Miasto kupiło skażoną ziemię od dewelopera. Czemu to ważne? Ano temu bo istnieje składowisko odpadów po kombinacie przy ul. Dymarek

Miasto kupiło skażoną ziemię od dewelopera. Czemu to takie ważne? Ano temu bo jakiś czas temu pisaliśmy o składowisku odpadów po kombinacie przy ul. Dymarek w pobliżu jest oczyszczalnia ścieków "Kujawy". Wtedy też miasto nie chciało zrobić badań. Po nagłośnieniu sprawy przez media (jako pierwsze informowało o ile pamiętam RMF Maxxx i Gazeta Krakowska) próbki zbadało laboratorium. " - Badaliśmy ten materiał odpadowy składowany na składowisku na tzw. osadniku, on rzeczywiście zawiera bardzo wysokie zawartości metali ciężkich, m.in. ołowiu, cynku, kadmu i rtęci - powiedział wówczas w rozmowie z radiem Mariusz Czop z AGH. Potwierdził to również dr Karol Dudek-Różycki ". Później sprawą zajmowała się prokuratura która jednak umorzyła śledztwo. "Prokuratura prowadziła postępowanie w sprawie zanieczyszczenia ziemi i wód gruntowych w okolicach składowisk przy ul. Dymarek w Krakowie, pod kątem zaistnienia przestępstwa zanieczyszczenia ziemi, wody, czy też powietrza...